W czwartek, 3 września, wójt gminy Gomunice Paweł Olejniczak wystosował apel do osób, które wyrządziły szkody w tężni w Gomunicach. – Przypomnę tylko, że mamy tam monitoring – ostrzegał wójt.
ZOBACZ TEŻ:
Jak się okazało, apel odniósł skutek. Kilka godzin później Paweł Olejniczak zamieścił kolejny wpis:
„Osoby odpowiedzialne za wczorajszą akcję z zapałkami przyszły, przeprosiły za swoje zachowanie i naprawiły wyrządzone szkody.
Cieszę się, że potrafiły przyznać się do błędu i wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. W naszej Gminie wszyscy jesteśmy częścią jednej lokalnej społeczności – znamy się, spotykamy i wspólnie dbamy o nasze najbliższe otoczenie. Warto pamiętać, że każdy z nas może popełnić błąd. Najważniejsze, by się do niego przyznać i umieć go naprawić. Tym razem tak właśnie się stało.
Dbajmy o naszą Gminę jak o wspólny dom. To, co jest nasze, ma i powinno służyć nam wszystkim. Dziękuję za odpowiedzialną postawę i wierzę, że ta historia nauczy nas wszystkich jeszcze większej troski o dobro wspólne.”
Niestety, nie było to jedyne wydarzenie w powiecie radomszczańskim, w którym ucierpiała publiczna własność. Gmina Lgota Wielka właśnie poinformowała o tym, że na boisko sportowe w Krzywanicach ktoś wjechał pojazdem.
– Jeżeli ktokolwiek posiada informacje dotyczące tego zdarzenia lub był jego świadkiem, prosimy o kontakt z LKS Piast Gmina Lgota Wielka lub Urzędem Gminy. Mamy nadzieję, że podobne sytuacje nie będą się powtarzać. Dbajmy o miejsca, które powstały i są utrzymywane po to, aby służyły nam wszystkim – apelują władze gminy.
ZOBACZ TEŻ:












Dodaj komentarz