Gospodarka Kobiele Wielkie Wiadomości

Dworek w Kobielach Wielkich czeka na lepsze czasy. „Mamy pozwolenie na budowę, ale…”

Dworek w Kobielach Wielkich czeka na odbudowę. Fot. Jacek Drożdż
Żeby odbudować zabytkowy dworek w Kobielach Wielkich, potrzebna jest finansowa pomoc z zewnątrz. „Sami nie damy rady”

Zabytkowy dworek w Kobielach Wielkich czeka na lepsze czasy. Gmina ma pomysł, jak można go wykorzystać, ale to daleka przyszłość. Najpierw trzeba dźwignąć budynek z gruzów, a do tego potrzebna jest pomoc finansowa z zewnątrz. I to niemała.

Kłopotów z dworkiem, jak wspomina dzisiaj Beata Pokora, wójt gminy Kobiele Wielkie nie brakowało.

– W dokumentach dotyczących tego obiektu, które były w posiadaniu gminy Kobiele Wielkie znajdowała się również decyzja Konserwatora Zabytków z terminem wykonalności do końca 2024 roku. Decyzja mówiła o tym, że ze względu na to, iż dworek jest wpisany do ewidencji zabytków i znajduje się na terenie zabytkowego parku wpisanego do rejestru zabytków, musi zostać zabezpieczony przed dalszym dewastowaniem – wyjaśnia Beata Pokora, wójt gminy Kobiele Wielkie. – To oznaczało, że nad dworkiem trzeba by było postawić jakieś zadaszenie… Po przeliczeniu kosztów i po wstępnych ekspertyzach okazało się, że powinno to być rusztowanie z prawdziwego zdarzenia, bo żadna folia czy plandeka nie zdałyby egzaminu w przypadku deszczu czy śniegu. Konserwator uznałby to nie tylko za niewystarczające zabezpieczenie, ale również za dalszą degradację obiektu.

Koszty zadaszenia? Kilkaset tysięcy złotych. Jak opowiada wójt Kobiel Wielkich, potrzeba było kilku wizyt u Konserwatora Zabytków, by termin wydanej decyzji został przesunięty.

– My zobowiązaliśmy się natomiast do podjęcia działań zmierzających do tego, by dwór w przyszłości odbudować… Dlatego zleciliśmy opracowanie dokumentacji projektowej na rewitalizację zabytkowego parku i odbudowę dworku. Na te działania pozyskaliśmy dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego w wysokości ponad 106 tys. zł. Obecnie dokumentacja jest już wykonana i mamy pozwolenie na budowę – mówi Beata Pokora.

Ale w międzyczasie doszło do jeszcze jednego wydarzenia. Przedstawiciel Polskiej Agencji Nauk odnalazł bowiem na ścianie dworku polichromię. To z kolei wskazuje, że obiekt może być starszy niż przyjmowana pierwotna data powstania budynku – 1905 rok. Zostanie przeprowadzana ekspertyza i jeśli rzeczywiście ten fakt się potwierdzi, Konserwator Zabytków będzie musiał pozwolenie na budowę uaktualnić.

Konieczna będzie również pomoc finansowa z zewnątrz. Kobiele Wielkie same takiej inwestycji nie udźwigną. Czy się uda? Trudno powiedzieć. Łatwiej będzie pozyskać pomoc na rewitalizację parku, bo w tym przypadku pomóc może Urząd Marszałkowski w Łodzi.

– Odbudowa dworu będzie możliwa tylko w przypadku pozyskania środków zewnętrznych. Będziemy podejmować wszelkie starania, by pieniądze na ten cel pozyskać – twierdzi Beata Pokora.

Koszt przedsięwzięcia – odbudowa dworu i rewitalizacja parku – to ponad 20 mln zł…

Ale za to, gdy dworek już stanie na nogi, znajdzie się w nim na parterze sala muzealna oraz sale multimedialna i reprezentacyjna. Będzie też restauracja z wyjściem na taras od strony ogrodu. Na poddaszu znajdą się pomieszczenie administracyjne i sale przeznaczone na różnego rodzaju warsztaty dla dzieci i młodzieży. Dzięki takiemu rozwiązaniu, tutejsza młodzież będzie miała wyodrębnioną dla siebie część, pozostawiając parter na usługi ponadlokalne, a sam dworek stanie się sercem Kobiel Wielkich.