Gminna Biblioteka Publiczna w Lgocie Wielkiej oraz Miłośnicy Lokalnej Historii zaprosili na kolejną historyczną podróż po gminie Lgota Wielka. Tym razem uczestnicy zajrzeli do każdego z sołectw.
– Naszym niezawodnym przewodnikiem był Pan Mirosław Nita, który jak zawsze udowodnił, że o naszej małej ojczyźnie można opowiadać godzinami – i wciąż pozostaje coś, czego jeszcze nie usłyszeliśmy. O historii Woźnik opowiedział nam natomiast Pan Henryk Białek, za co serdecznie dziękujemy – relacjonują pracownicy GBP w Lgocie Wielkiej. – Ale ta wycieczka miała jeszcze jednego, wyjątkowego przewodnika – nas samych. Bo historię tworzą nie tylko książki i dokumenty. Tworzą ją również wspomnienia mieszkańców, rodzinne opowieści, zasłyszane historie i te wszystkie „a wiecie, że…?”, które podczas takich spotkań pojawiają się zupełnie spontanicznie.
Wycieczka zakończyła się, ale, jak podkreślają organizatorzy, w głowach już pojawiły się pomysły na kolejne wyprawy: te bardziej lokalne, pozwalające dokładniej poznać najbliższe okolice, i te trochę dalsze, bo przecież historia nie kończy się na granicy gminy.
– Dziękujemy wszystkim, którzy spędzili z nami tę sobotę – za obecność, ciekawość, rozmowy i wspólne odkrywanie tego, co mamy tuż za rogiem, a czasem mijamy zupełnie nieświadomi, jak wiele historii się z tym miejscem wiąże. Bo może właśnie na tym polega lokalna historia – żeby spojrzeć na dobrze znane miejsce jeszcze raz i nagle zobaczyć w nim coś, czego wcześniej nie dostrzegaliśmy – twierdzą pracownicy biblioteki w Lgocie Wielkiej.



















Dodaj komentarz